Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Złoto-granatowy tartan


Dzisiejszy zestaw to świetny przykład tego, co lubię najbardziej w klasycznej modzie męskiej, czyli możliwość użycia powszechnie uznawanych za formalne elementów, w zupełnie nieformalny sposób. Oczywiście jest to uproszczenie i  skierowane jest głównie do wszystkich tych, którzy chcieliby pogodzić chodzenie w marynarkach z dużą dawką swobody i być może także "luzu", ale nie do końca wiedza jak to zrobić.

Co moda męska zawdzięcza motoryzacji?

Ilustracja autorstwa Geo Ham

Nie jest rzeczą specjalnie odkrywczą stwierdzenie, że większość elementów składających się na współczesną męską garderobę swoje korzenie ma w bardziej i mniej specjalistycznym ubiorze. I tak jadąc ostatnio samochodem, zacząłem zastanawiać się co jeszcze, oprócz znajdujących się na moich dłoniach w tamtym momencie rękawiczek, moda męska zawdzięcza motoryzacji. Siłą rzeczy rezultat tych rozważań jest tematem dzisiejszego wpisu.

CZTERY LATA BLOGA "OUTDERSEN" - KONKURS URODZINOWY



Być może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale mój blog obchodził niedawno swoje czwarte urodziny. Zamiast wylewnych podsumowań, czy też artykułu w stylu "4 faktów na mój temat" lub też "dlaczego blog Outdersen nazywa się Outdersen", postanowiłem świętować tę okoliczność w inny, znacznie bardziej interesujący i angażujący Was sposób.

Niezapięty guzik


Dzisiejszy post miał być odskocznią od uprawianej przeze mnie ostatnio pisaniny i obfitować jedynie w warstwę wizualną. Przy okazji przeglądania zdjęć okazało się jednak, że stanowi bardzo dobry pretekst do małych rozważań. Wychodzi zatem na to, że znów będę się wymądrzał.

Granatowy garnitur Miler Menswear


Dziś słów kilka o garniturze, wokół którego szumu medialnego w ostatnim czasie było co nie miara, a przynajmniej takie wrażenie odniosłem na podstawie obserwowanych kanałów w mediach społecznościowych. O rozwoju marki sygnowanej własnym nazwiskiem, Tomek Miler popełnił zresztą niedawno wpis na swoim, firmowy już, blogu. W podobnym duchu utrzymany jest także ostatnio udzielony przez niego wywiad. Ja nie czuję się na tyle mocny, ani nawet zainteresowany tym tematem, by to w jakiś sposób komentować, skoncentruję się więc na tym, co sprawia mi znacznie więcej przyjemności, czyli na samym produkcie, a Tomkowi gratuluję i życzę dalszych sukcesów.

Zaczarowany Las Lancerto - kolekcja jesień - zima 2016


Enchanted Forest (Zaczarowany Las), to nazwa aktualnej, jesienno - zimowej kolekcji polskiej marki Lancerto, zajmującej się produkcją odzieży męskiej w klasycznej odsłonie lub jak określa to sama marka, mody formalnej. To także pierwsza ich kolekcja, z którą mam bliżej do czynienia. 

Francuski kloszard, czyli moje spojrzenie na "streetwear"

Kiedyś padło na tym blogu stwierdzenie, że "każdy ma takie streeatwear jaki sobie wymyśli" i pomimo tego, że nie jest ono mojego autorstwa, bardzo do mnie przylgnęło. Bardzo lubię myśleć o pewnych ograniczeniach narzucanych przez ogólnie przyjętą konwencję w ramach określonej estetyki, a co za tym idzie, zmniejszających pole manewru w poszukiwaniach własnego stylu. A przynajmniej tak się na pozór wydaje.

Moja skarpetowa (r)ewolucja - Jakie skarpety wybrać?



Wydawać by się mogło, że to bardzo banalne pytanie, na które odpowiedzi udzielono już w przynajmniej kilku miejscach nakierowanych na #menswear. Zachęcony jednak przez markę Wola, postanowiłem przyjrzeć się swoim skarpetowym wyborom na przestrzeni całej mojej blogowej działalności i na tej podstawie uknuć dla Was mój bardzo subiektywny poradnik "skarpetowego co, jak i dlaczego".

Moja pierwsza marynarka Lancerto


Kiedy rok temu pierwszy raz wybrałem się na wzgórze Monte dei Cappuccini i ujrzałem rozpościerającą się z niego panoramę Turynu na tle monumentalnej ściany Alp, wiedziałem, że kiedyś będę musiał tam wrócić i wkomponować w ten obrazek jakiś zestaw. Ostatnio pojawiła się ku temu okazja.

Sprana bawełna i denim - M.O.N. (zestaw nr 2)


Po zaprezentowanym w TYM wpisie "odzieżowym podium" pora na przedstawienie Wam kolejnych, aczkolwiek wciąż istotnych dla prezentowanej przeze mnie estetyki, miejsc.

Summer's (pop)over


Co prawda własnych dwóch kółek jeszcze nie posiadam, ale biorąc pod uwagę ilość zabawy, którą dostarcza mi każdorazowe dosiadanie jednośladu zaopatrzonego w silnik spalinowy, przeczuwam, że niedługo ten stan rzeczy ulegnie zmianie.

Mobilny sposób na jesienne zakupy


Nie będzie chyba przesadą jeśli napiszę, że jestem praktycznie na stałe przyłączony do internetu, a już na pewno przyklejony do dwóch urządzeń z nim blisko powiązanych, tj. mojego laptopa i telefonu. Zresztą w kontekście blogowania o modzie i stylu nie jest to coś, co kogokolwiek mogłoby jakoś specjalnie zaskoczyć. Ciągły dostęp do własnej platformy, wyszukiwarki, skrzynki pocztowej oraz mediów społecznościowych to podstawa. Nie zdziwi też zapewne nikogo, że dużą część odzieżowych zakupów również robię przez internet.