Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Siła niebieskiego


W ubiegłym roku, bez wątpienia kolorem dominującym, zarówno na blogu jaki w mojej szafie, był niebieski. W tym, na prowadzenie wysunęły się szarości, a niebieski zacząłem wykorzystywać częściej jako atrakcyjny dla nich kontrast, a niekoniecznie jako bazę. 

Gadka Szmatka odc. 1



Lubicie tematy powiązane z męską modą i stylem, ale jednocześnie niezbyt entuzjastycznie pochłaniacie treść pisaną? Radiowe audycje nie są Wam straszne? A może po prostu przyjemność sprawia Wam słuchanie rozmów innych? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, mam dla Was ciekawe rozwiązanie.

Zamszowa kurtka + kamizelka


Okres przejściowy, to idealna pora na to by sprawdzić w praktyce rozwiązania, które nie specjalnie mają zastosowanie zimą lub latem. Dodając do tego fakt, że wciąż sprawdzam gdzie casual jest wciąż smart, a niekoniecznie clown, nie mogło zabraknąć zestawu, w którym rolę marynarki przejmie zupełnie inne okrycie.

Szlafrokowy płaszcz w kratę


Bohater dzisiejszego zestawu z całą pewnością nie jest typem uniwersalnego, zimowego płaszcza, który z czystym sumieniem mógłbym polecić każdemu. Przy bliższym poznaniu zyskuje jednak do tego stopnia, że nawet ja przy całym swoim zamiłowaniu do prostych i oszczędnych form, zacząłem rozważać jego zakup. Jak widać na załączonych zdjęciach, skutecznie.

Zamszowa kurtka


Kiedy w połowie lutego publikowałem tutaj ostatni post nie sądziłem, że z kolejnym przyjdzie mi czekać ponad miesiąc. Jednak trzy tygodnie w podróży, tydzień na ogarnięcie przed i po, a na deser grypa, która ciągnie się do dzisiaj, a także kilka innych okoliczności, skutecznie zadbało o to aby określenie "niedzielny bloger" w konfrontacji ze mną wskazywało na jakąś nad wyraz wzmożoną aktywność. Ot kolejny argument potwierdzający prawdziwość praw Murphy'ego. 

Smart casual z Bazyliką de Superga w tle


Największym problem związanym z publikacją prostych, codziennych zestawów, opartych na stonowanych, przez niektórych określanych mianem "nudnych", kolorach jest fakt, że "koń jaki jest każdy widzi" i nie nadaje się raczej na rozdmuchane analizy. Czy w tym tkwi ich siła czy też słabość, nie mi oceniać. Bez wątpienia jest w nich natomiast swoboda i naturalność. W związku z tym, dziś tylko zdjęcia. Posty z treścią pojawią się już wkrótce jako autonomiczne twory.  Rzecz jasna, w razie pytań zapraszam do komentowania tu lub na moim fanpejdzu.

Dwa rzędy i prochowiec


Ostatnio na blogu pojawił się mój szary garnitur z SuitSupply, dziś tylko marynarka, ale za to w towarzystwie prochowca. Przyznaję bez bicia, gdyby nie fakt, że zestaw znalazł się w Vogue Mexico, a ja obiecałem zaprezentować na blogu to co miałem na sobie podczas ubiegłego PU, prawdopodobnie nie prezentowałbym go wcale. Piękna zapowiedź, prawda? Aż chce się klikać w "więcej". Tak czy inaczej, zapraszam.

Nic nowego, wciąż granat, szarość i beż


Pierwotnie, bardzo zbliżony do tego zestaw, zaplanowałem na trzeci dzień Pitti Uomo. Jednak obficie padający deszcz skutecznie przekreślił ten plan, w konsekwencji czego zdecydowałem się na użycie prochowca, który zresztą pojawi się w kolejnym poście traktującym o moim radosnym szafiarstwie.
Wracając jednak do tego, co prezentuję dziś, po raz kolejny widać, że moje zamiłowanie do prostych form oraz stonowanych kompozycji postępuje i raczej nie szybko zmienię ten kierunek.

Szary garnitur z SuitSupply (Zestaw z PU89)


Do niedawna marka Suitsupply pojawiała się na polskich blogach modowych, jeśli nie jako obiekt westchnień i wyznacznik standardów dla męskiej marki modowej skierowanej do masowego odbiorcy, to bez wątpienia jako kopalnia interesujących trendów i zestawień. Oczywiście, z czasem kolejni blogerzy zaczęli weryfikować wyobrażenia na ten temat z rzeczywistością, prezentując swoje sylwetki przyodziane w produkty tej holenderskiej marki. Dziś nadeszła pora również i na mnie.

Każdy ma takie Pitti jakie sobie sfotografuje - (Pitti Uomo 89 fotorelacja dzień II i III)



Opinie, na temat targów mody męskiej Pitti Uomo, na które można natrafić w internecie, są tak skrajnie różne, że gdyby nie fakt mojej tam obecności, kompletnie nie wiedziałbym co o tym wszystkim myśleć. Z jednej strony relacje pełne kolorowych ptaków, odzieżowe wyścigi zbrojeń i zestawy, które więcej wspólnego mają z pracownią szalonego naukowca niż dobrym krawiectwem, czy też wyczuciem i dobrym smakiem w ogóle, z drugiej informacje o całej masie nudno lub też źle ubranych ludzi. No dobrze, a gdzie w tym wszystkim jest prawda? Jak zwykle, po środku. 

Pitti Uomo 89 - dzień I - Fotorelacja


Co prawda, zagubiony portfel wraz z dokumentami, dość istotnie wpłynął na moje uczestnictwo w pierwszym dniu targów, ale zanim miało to miejsce, udało mi się uchwycić kilka ciekawych sylwetek i scen. Zapraszam zatem do oglądania.

Ramoneska czy pilotka?


Gdybym miał odpowiedzieć na powyższe pytanie w odniesieniu do prezentowanej dziś kurtki, miałbym z tym niemały problem. Z jednej strony zapięcie i rozmieszczenie kieszeni wskazuje na popularną ramoneskę, z drugiej jednak, futrzany kołnierz oraz kolor przemawiają na korzyść flight jacket. Na szczęście jednak, nie nazwa jest tu najważniejsza, a fakt, że jest bardzo wygodna i niezwykle użyteczna, zwłaszcza w sytuacjach codziennych, gdy płaszcz nie jest moim wyborem numer jeden. Jak chociażby w tym zestawieniu.