Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Colorado orange rush

Za namową marki Caterpillar zdecydowałem się na zmierzenie z nową odsłoną ich klasyka. Żeby nie było nudno, wybrałem kolor koło którego nie można przejść obojętnie, zwłaszcza w pochmurny, jesienny dzień. Co z tego wyszło?

Pikowana kamizelka


Wraz z dzisiejszym zestawem wracamy na chwilę do lasu, aczkolwiek odnajdzie się on równie dobrze wśród drzew jak i w gąszczu miejskiej tkanki.

Trochę bawełny, trochę lnu


Złota polska jesień w ostatnim tygodniu przybiera znamiona przyjemnej końcówki ciepłego lata, dlatego też nie mogłem się powstrzymać i zamiast koncentrować się na ciepłej, zakładanej warstwowo odzieży postanowiłem ściągnąć z wieszaka kojarzącą się ze zdecydowanie bardziej wakacyjną pogodą marynarkę. 

Dzikość serca z kataną w tle

Wraz z pierwszymi podmuchami chłodniejszego powietrza odezwała się we mnie, jak co roku zresztą, potrzeba zwolnienia obrotów, ucieczki od gwaru miasta i spojrzenia z dystansu na minione kilka miesięcy swojego życia. Osobiście uważam, że rześka jesień, to zdecydowanie lepiej nadający się na podsumowania czegokolwiek, niż początek najzimniejszego miesiąca w roku, czas. 
W tym celu wybrałem się do swojego domu rodzinnego, który obecnie mieści się pod otaczającym Zieloną Górę lasem. Miejsce to stwarza bardzo sprzyjające okoliczności do wypoczynku, zwłaszcza dla miłośników jego aktywnej odsłony. Dzisiejsze zdjęcia, będące wynikiem dość spontanicznej wycieczki rowerowej po okolicy, wydają się to tylko potwierdzać.

Złota jesień / Indian summer

Złota polska jesień, to doskonały czas aby eksponować zestawienia, na które latem było za gorąco, a które już niedługo ukryją się pod kolejnymi warstwami nakryć wierzchnich. Znika len, a miejsce cienkiej wełny i bawełny zajmują ich grubsze i cieplejsze odpowiedniki. W dalszym ciągu jednak jest na tyle ciepło by ograniczyć się do marynarki lub cienkiej kurtki czy też trencza.

W dalszym ciągu nieformalnie / Casually



Często w prywatnych wiadomościach dopytujecie o zestawy, które z powodzeniem można wykorzystać na co dzień bez obawy o bycie ubranym ponad miarę (overdressed). Prawdę pisząc, dbając o swój wizerunek zawsze będziecie na to narażeni i nie ma tu jednej, prostej rady.

Swoją drogą, od jakiegoś czasu zastanawiam się coraz intensywniej, czy jako "wyznawcy" klasycznej mody męskiej nie jesteśmy przypadkiem członkami dość zabawnej, bądź co bądź, subkultury. Patrząc na to w tym kontekście, bycie ubranym w dobrze skoordynowany zestaw lub garnitur i pozostanie niezauważonym jest praktycznie niewykonalne. Na całe szczęście jednak nasze szeregi w ostatnich latach dość dynamicznie rosną w siłę ; )

Nieformalna marynarka na co dzień


Dzisiejszy zestaw to świetne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy szukają czegoś pomiędzy zestawami koordynowanymi, a bardziej nieformalnym ubiorem. W sam raz na miasto, uczelnię lub wszystkich miejsc pracy gdzie nie obowiązuje etykieta ubiory, czy też tam gdzie nie trzeba nosić widocznych skarpet - tak, na stopach mam skarpety niewidoczne.

Parka latem / Summertime parka



Co prawda wróciłem już do Polski, ale pogoda za oknami wydaje się jak najbardziej adekwatna, dlatego też pozwolę sobie przybliżyć Wam mój kolejny wakacyjny zestaw. Szczerze pisząc to więcej ma wspólnego z czasem wolnym niż wakacyjną pogodą, ale o tym za moment.

Kierunek Kornati!

Dziś, trochę na zasadzie odczarowywania pogody przewidywanej na najbliższe dni dla Polski, zestaw iście słoneczny i w pełni wakacyjny, a dodatkowo, dość mocno inspirowany stylem preppy.

Len i biel / Linen and white

Po ostatnim zestawie na upały dziś przyszła pora na kolejny, tym razem jednak intensywniej flirtujący z klasyką, niż pasażer(k)ami gondoli. Nie powinien więc dziwić wybór lnu, zwłaszcza że w tym roku, pomimo dość już zaawansowanego lata, materiał ten nie pojawił się na blogu ani razu. A skoro mowa o lnie i klasyce, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie o lnianej marynarce. 

Wenecki gondolier



Z racji specyfiki wyjazdu nie mogłem pozwolić sobie na zabranie całej szafy, a zestawy koordynowane wyglądałyby w tym kontekście co najmniej śmiesznie. Z drugiej jednak strony, być w tylu pięknych miejscach i nie zrobić zdjęć, to również sytuacja nieakceptowalna. W związku z tym, dziś na blogu pierwsze z serii nieformalnych, wyjazdowych zestawień.

Biała pika / White blazer


Bohaterka dzisiejszego wpisu, czyli bawełniana marynarka z piki, pojawiła się już raz na blogu, tym razem jednak postanowiłem wykorzystać ją w nieco innej, jednak wciąż zdecydowanie nieformalnej, konfiguracji.