Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Smart casual z Bazyliką de Superga w tle


Największym problem związanym z publikacją prostych, codziennych zestawów, opartych na stonowanych, przez niektórych określanych mianem "nudnych", kolorach jest fakt, że "koń jaki jest każdy widzi" i nie nadaje się raczej na rozdmuchane analizy. Czy w tym tkwi ich siła czy też słabość, nie mi oceniać. Bez wątpienia jest w nich natomiast swoboda i naturalność. W związku z tym, dziś tylko zdjęcia. Posty z treścią pojawią się już wkrótce jako autonomiczne twory.  Rzecz jasna, w razie pytań zapraszam do komentowania tu lub na moim fanpejdzu.

Dwa rzędy i prochowiec


Ostatnio na blogu pojawił się mój szary garnitur z SuitSupply, dziś tylko marynarka, ale za to w towarzystwie prochowca. Przyznaję bez bicia, gdyby nie fakt, że zestaw znalazł się w Vogue Mexico, a ja obiecałem zaprezentować na blogu to co miałem na sobie podczas ubiegłego PU, prawdopodobnie nie prezentowałbym go wcale. Piękna zapowiedź, prawda? Aż chce się klikać w "więcej". Tak czy inaczej, zapraszam.

Nic nowego, wciąż granat, szarość i beż


Pierwotnie, bardzo zbliżony do tego zestaw, zaplanowałem na trzeci dzień Pitti Uomo. Jednak obficie padający deszcz skutecznie przekreślił ten plan, w konsekwencji czego zdecydowałem się na użycie prochowca, który zresztą pojawi się w kolejnym poście traktującym o moim radosnym szafiarstwie.
Wracając jednak do tego, co prezentuję dziś, po raz kolejny widać, że moje zamiłowanie do prostych form oraz stonowanych kompozycji postępuje i raczej nie szybko zmienię ten kierunek.

Szary garnitur z SuitSupply (Zestaw z PU89)


Do niedawna marka Suitsupply pojawiała się na polskich blogach modowych, jeśli nie jako obiekt westchnień i wyznacznik standardów dla męskiej marki modowej skierowanej do masowego odbiorcy, to bez wątpienia jako kopalnia interesujących trendów i zestawień. Oczywiście, z czasem kolejni blogerzy zaczęli weryfikować wyobrażenia na ten temat z rzeczywistością, prezentując swoje sylwetki przyodziane w produkty tej holenderskiej marki. Dziś nadeszła pora również i na mnie.

Każdy ma takie Pitti jakie sobie sfotografuje - (Pitti Uomo 89 fotorelacja dzień II i III)



Opinie, na temat targów mody męskiej Pitti Uomo, na które można natrafić w internecie, są tak skrajnie różne, że gdyby nie fakt mojej tam obecności, kompletnie nie wiedziałbym co o tym wszystkim myśleć. Z jednej strony relacje pełne kolorowych ptaków, odzieżowe wyścigi zbrojeń i zestawy, które więcej wspólnego mają z pracownią szalonego naukowca niż dobrym krawiectwem, czy też wyczuciem i dobrym smakiem w ogóle, z drugiej informacje o całej masie nudno lub też źle ubranych ludzi. No dobrze, a gdzie w tym wszystkim jest prawda? Jak zwykle, po środku. 

Pitti Uomo 89 - dzień I - Fotorelacja


Co prawda, zagubiony portfel wraz z dokumentami, dość istotnie wpłynął na moje uczestnictwo w pierwszym dniu targów, ale zanim miało to miejsce, udało mi się uchwycić kilka ciekawych sylwetek i scen. Zapraszam zatem do oglądania.

Ramoneska czy pilotka?


Gdybym miał odpowiedzieć na powyższe pytanie w odniesieniu do prezentowanej dziś kurtki, miałbym z tym niemały problem. Z jednej strony zapięcie i rozmieszczenie kieszeni wskazuje na popularną ramoneskę, z drugiej jednak, futrzany kołnierz oraz kolor przemawiają na korzyść flight jacket. Na szczęście jednak, nie nazwa jest tu najważniejsza, a fakt, że jest bardzo wygodna i niezwykle użyteczna, zwłaszcza w sytuacjach codziennych, gdy płaszcz nie jest moim wyborem numer jeden. Jak chociażby w tym zestawieniu.

OUTDERSEN - Trzy lata zestawów w jednym miejscu


W ankiecie dotyczącej mojego bloga, która swoją drogą trwa do północy (więc jeszcze można wziąć w niej udział), jako rzecz wartą poprawienia w jego nowej odsłonie, często zaznaczaliście dostęp do archiwalnych wpisów. Oczywiście wezmę to pod uwagę w trakcie prac nad szablonem, teraz natomiast, korzystając z tego, że za kilka dni mamy koniec roku, niedawno minęły trzy lata od momentu wystartowania z "Outdersenem", a już jutro Święta i prezenty, mały prezent również ode mnie. Trzy lata moich zestawów w jednym poście. Mam nadzieję, że Wam również miło będzie się je oglądało ;)

OKAZJE - Wyprzedaże w Mango (Outlet)



Nie jest tajemnicą, że duża część mojej szafy, to zakupy dokonane w okresie wyprzedaży. Dlatego też, gdy publikuję tutaj swoje zestawy, zazwyczaj jest już za późno abyście i Wy mogli nabyć prezentowane elementy garderoby w okazyjnych cenach. Niejednokrotnie temat ten pojawiał się w wiadomościach i komentarzach, a ostatnio nawet w ankiecie. Nie ma więc innej opcji, trzeba to zmienić. W związku z tym, od dziś, na blogu pojawia się nowy dział "OKAZJE". Znajdziecie tutaj informacje o ciekawych promocjach, wyprzedażach, zniżkach, rabatach, itp. itd. Na początek Mango i Mango Outlet. 

Płaszcz, flanela i golf


Niespełna tydzień temu, we wpisie poświęconym marce Victorinox mieliście okazję zobaczyć kilka zdjęć walizki zrobionych w Mediolanie, w okolicach słynnej Galerii Vittorio Emanuele II. Dziś tło nie ulegnie zmianie, ale zamiast walizki, w roli głównej znajdę się ja.

Victorinox - jedna walizka, podwójny dostęp


Biały krzyż w charkaterystycznym herbie na czerwonym tle przywodzi na myśl cztery, w pewnym sensie sprzeczne, ale jednak powiązane ze sobą rzeczy: Szwajcarię, scyzoryki, MacGyvera oraz dzieciństwo. W dzisiejszym tekście zawarłem je wszystkie, a nawet coś ponadto. 

Przypadkowa Szarość i brąz



Po dość obfitym w posty listopadzie, zrobił się tu mi mały zastój, ale zapewniam, że to tylko zjawisko chwilowe, a co ważniejsze, nie do końca zależne ode mnie. Dziś wracam z zestawem, na który pomysł przywędrował do mnie przy okazji zdjęć do wpisu o zupełnie innej tematyce. Swoją drogą, mam nadzieję, że na dniach również i on pojawi się na blogu.