Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Diabeł tkwi w szczegółach



Wbrew opinii niektórych, moja szafa nie jest przepastną studnią bez dna i w związku z tym, zdarza mi się częściej niż raz zestawić ze sobą rzeczy w ten sam sposób. Zazwyczaj jednak nad tym panuję i nie fotografuję po rak kolejny konfiguracji, która pojawiła się już wcześniej na blogu. Jak pokazuje jednak dzisiejszy przykład, nie zawsze mi się to udaje.

Siła wąsa

źródło: pinterest.com
O tym, że wąs to rodzaj zarostu najsilniej wpływający na zmianę wyglądu twarzy, nikogo chyba specjalnie przekonywać nie trzeba. Rozłożona poprzecznie tuż pod nosem, samotna kępa potrafi zdominować wszystkie pozostałe cechy charakterystyczne naszego oblicza. Niejednokrotnie okazuje się również bardzo stylowym "dodatkiem" podkreślającym niepokorny, nonszalancki lub też ekscentryczny charakter noszącego. Niejednokrotnie nawet znacznie bardziej niż w asyście równie bujnej brody, co zresztą widać na poniższym kolażu. W ostatnich latach zyskał on jednak nową, bardzo istotną moc. Otóż, zdarza mu się ratować życie.

Dzisiejszy zestaw - Satynowy kobalt i sweatshirt



Od dłuższego czasu chodził mi po głowie zestaw składający się z nieformalnego garnituru oraz cienkiej bluzy / koszulki z długim rękawem z charakterystycznym trójkątnym przeszyciem (z ang. sweatshirt). Dziś prezntuję Wam pierwszą odsłonę takiego połączenia.

Dzisiejszy zestaw - ocieplacz jako kamizelka


Zainspirowany propozycją marki SuitSupply odnośnie wykorzystania ocieplacza jako jesiennej alternatywy dla materiałowej kamizelki, postanowiłem spróbować swoich sil w tym temacie. Ostatnio prezentowałem co prawda ten sam ocieplacz, ale w wersji dalece bardziej nieformalnej, dziś natomiast pierwsze podejście do smart casualu.

Dzisiejszy zestaw - spodnie z bawełny chambray



Co prawda temperatura tutaj (w Turynie), jest obecnie o kilka stopni wyższa niż w Polsce, ale nie przeszkadza to w prezentowaniu Wam zestawień, które już przynajmniej estetyką nawiązują do jesiennej aury. Na bardziej skomplikowane warstwowo kompozycje jest co prawda za ciepło, ale i takie postaram się Wam zaprezentować w niedalekiej przyszłości.

Dzisiejszy zestaw #2 - Monochromatycznie


Ostatnio często słyszę i czytam, że staję się minimalistą w obrębie męskiej klasyki. No cóż, coś jest na rzeczy. Rozbudowane kompozycje sukcesywnie ustępują miejsca prostocie i oszczędnym formom. Coraz chętniej wybieram stonowane elementy, a kwestię ewentualnego kontrastu pozostawiam dodatkom. Nie oznacza to jednak, że zamykam się tylko i wyłącznie w tym nurcie, ale to w nim czuję się najswobodniej. Dziś prezentuję zestaw, który wydaje się dobitnie to podkreślać. Minimalizm w klasycznym wydaniu. Wełniana marynarka bez konstrukcji i podszewki, bawełniany golf i flanelowe spodnie, a w roli kontrastowych elementów lniana, aczkolwiek kolorystyką jesienna, poszetka oraz piękne monki Yanko 306 Niger.

Pokaz Próchnik jesień / zima 2015

Nieco ponad tydzień temu wybrałem się na pokaz aktualnej, jesienno zimowej kolekcji marki Próchnik. Dziś, wchodząc na ich stronę internetową, uderzył mnie po oczach wielki baner informujący o wyprzedaży / promocji / ofercie sezonowej polegającej na znacznym, bo sięgającym aż do -70% obniżeniu cen również, na tę prezentowaną kilkanaście dni temu kolekcję. O co w tym wszystkim chodzi? Gdzie tu jest sens? Czy jest na sali ktoś, kto potrafi wytłumaczyć mi racjonalność tego typu działań? 

Place Charles De Gaulle - szarości i błękity


Pod koniec lipca prezentowałem na blogu pierwszą sesję zdjęciową z Paryża. Z publikacją drugiej czekałem aż temperatury za oknami staną się bardziej adekwatne. Niestety, po drodze okazało się, że wczesnej, ciepłej jesieni w tym roku nie będzie. Nie ma więc sensu dłużej zwlekać i jeden z moich bardziej udanych ostatnio zestawów, oddaję w Wasze ręce dzisiaj.

Dzisiejszy zestaw #1


Przy okazji ostatniego zestawu zapytałem o Wasze zdanie odnośnie częstszej publikacji "codziennych zestawień" utrzymanych w estetyce "co mam dziś na sobie. W fejsbukowych komentarzach wyraziliście całkiem dużą aprobatę dla tego typu działań, dlatego też od dzisiaj rozpoczynam nowy cykl, opierający się właśnie na tej idei. Kilka zdjęć, tego co w danym dniu miałem na sobie, krótki opis oraz tradycyjna lista rzeczy. Mam nadzieję, że będzie to jeden z czynników zwiększających moją aktywność na blogu. Tymczasem, oddaję w Wasze ręce dzisiejaszy zestaw.

Nieformalny Turyn


Cześć z Was zapewne już zauważyła, że ostatnio zarzuciłem most pomiędzy Polską, a Włochami. Na jak długo i jak skutecznie? Tego jeszcze nie wiem, ale w najbliższym czasie postaram się nieco na ten temat napisać. Tak czy inaczej, obecnie mieszkam w Turynie i staram się cieszyć z tego faktu najbardziej jak tylko się da.

7 trendów letniego Pitti Uomo



... Z KTÓRYMI NIE MUSISZ CZEKAĆ DO PRZYSZŁEGO LATA

To już fakt, lato się skończyło. Zarówno odczuwalne jak i to kalendarzowe / astronomiczne. Oczywiście koniec lata, to nie koniec świata i o ile pogoda będzie dla nas łaskawa, serwując złotą polską jesień, zamiast polskiej pory dżdżystej wspomaganej orkanami, kolejne tygodnie dadzą zielone światło fanom tkanin innych niż solaro, tropik, zefir czy też len. Spokojnie, przyjdzie również pora na warstwy, płaszcze i puch. Nie uprzedzajmy jednak faktów aż nadto.

Czas na popover

























Apetyt na popover mam już od ładnych kilku miesięcy, ale dopiero ostatnio udało mi się trafić na dwa egzemplarze, które byłbym w stanie zaadaptować do swojej garderoby. Nie znaczy to jednocześnie, że moje poszukiwania zostały zakończone. Zwłaszcza, że żaden z nich nie spełnia moich oczekiwań w 100%, a podaż jest bardzo mocno ograniczona. Po kolei jednak.