Moda i styl współczesnego mężczyzny

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Bolonia - schody do parku Montagnola


W drodze do Florencji zaliczyliśmy przymusowy, trzygodzinny postój w Bolonii. Aby nie marnować czasu, zdecydowaliśmy się na małe zwiedzanie sąsiedztwa tamtejszego dworca kolejowego. Co prawda nie za wiele udało się nam przez ten czas zobaczyć, ale trafiliśmy na wspaniałe, marmurowe, pięknie zdobione schody, które prowadziły do parku miejskiego (Parco della Montagnola) i na umieszczone powyżej tarasy. Żeby było ciekawiej, pełniły również funkcję nieoficjalnych szaletów miejskich, czego zdecydowanie wątpliwą przyjemność mieliśmy doświadczyć podczas tej sesji... No cóż, najwidoczniej "robienie do własnego gniazda" to nie tylko domena Polaków.

Pitti Uomo 87 - fotorelacja


Trochę to zajęło, ale finalnie udało mi się przekopać przez większość materiału zdjęciowego z mojego pobytu na tegorocznym, zimowym Pitti. Nawet nie chcę myśleć co by się działo, gdybym zamiast dwóch, spędził na targach całe cztery dni. Selekcji nie podlegało by wtedy 650 zdjęć, ale zapewne około 2 tysięcy, plus to co udało się ukradkiem sfotografować w halach. No cóż, wszystko przede mną. Tymczasem, przeglądając to co wspólnie z Patrycją udało się nam uchwycić, postanowiłem podzielić cały materiał na trzy zasadniczo różne części. Dziś pierwsza z nich, najbardziej chaotyczna jeśli chodzi o dobór zdjęć, bez opisywania i komentowania, ale właśnie dzięki temu pozwoli Wam lepiej poczuć klimat całej imprezy (w szczególności placu) i w konsekwencji pomoże przy odbiorze kolejnych wpisów z serii. Dwa kolejne powinny pojawić się na blogu w przyszłym tygodniu. Miłego oglądania.

Pitti Uomo


Te dwa słowa zna chyba każdy entuzjasta mody męskiej. A nawet jeśli nie zna, raczej prędzej niż później będzie miał z nimi o czynienia. Czym więc jest Pitti Uomo? To największe, na świecie, odbywające się dwa razy do roku we włoskiej Florencji targi odzieży męskiej. W sumie jeśli nawet nie największe, to na pewno najważniejsze, najbardziej prestiżowe i opiniotwórcze. Co w takim razie stanowi o ich sile? W przeciwieństwie do większości tego typu imprez, tutaj najistotniejsi są odwiedzający. To oni są głównym obiektem zainteresowania dziennikarzy, fotografów oraz trend hunterów z całego świata. To co nosi się na Pitti, z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie solidną inspiracją dla przyszłych kolekcji, zorientowanych na modę męską, marek. 

Tym razem bosmanka kobaltowa

No i stało się, po dwóch latach publikacji doczekałem się setnego posta (Klik -> szybki skok do debiutanckiego wpisu) . Daje to nam jakieś 50 postów rocznie czyli niecały post na tydzień - wynik co najmniej mizerny, ale udało się, w końcu przekroczyłem magiczną barierę Kominka, ups... przepraszam, Jasona Hunta (w dużym skrócie - nie napisałeś stu postów, nie jesteś blogerem). Etap rozgrzewki zakończony, koniec podchodów, pora zabierać się do pracy.

Listopad z Piazza di Moda


Ci, którzy odwiedzili w ostatnim czasie Stary Browar, mieli okazje zauważyć nowy sklep, a jeśli zawitali do jego wnętrza, szczęście / nieszczęście trafić również i na mnie. Co tam robiłem? Otóż ciężko pracowałem.

Puchowa pikowana kurtka

Już za godzinę startują wyprzedaże na stronie internetowej Zary. W sklepach stacjonarnych szaleństwo rozpocznie się natomiast jutro rano. W pierwszym etapie przeceny powinny sięgać do 50% od ceny pierwotnej (w przypadku niektórych produktów, zdecydowana większość zapewne osiągnie do -30%). Co prawda coraz więcej sklepów decyduje się na rozpoczęcie wyprzedaży już w okresie przedświątecznym, ale dla mnie to właśnie 27 grudnia w dalszym ciągu pozostaje datą stanowiącą rozpoczęcie zimowego okresu zaopatrywania mojej szafy. Jednym z najciekawszych, ubiegłorocznych nabytków jest pikowana, puchowa kurtka z dzisiejszego zestawu. Jako dodatkowa motywacja, dodam tylko, że wszystkie pozostałe elementy, poza butami i poszetką, również stanowią okazyjne nabytki. Warto więc poświęcić nieco czasu i zainwestować go w poszukiwania. Zatem wytrwałości i powodzenia!

3 - 1 + Zielona Bosmanka


Nie ulega wątpliwości że garnitur trzyczęściowy składa się, jak sama nazwa wskazuje, z trzech części, tj. marynarki, kamizelki i spodni. Faktem jest również to, że jest bardzo piękną wersją garnituru, pożądaną przez wielu fascynatów męskiej klasyki. Jednakże, z racji swojej dość wysoko osadzonej formalności nie jest najczęściej spotykaną wersją garnituru zarówno na ulicy jak i w kolekcjach firm specjalizujących się w modzie męskiej. W szczególności ze świecą można go szukać w propozycjach tańszych marek, które jak by nie było, w dalszym ciągu pozostają w głównym kręgu moich odzieżowych zainteresowań, a o ile przeczucie mnie nie myli, także sporej części moich Czytelników ; )

W takim wypadku najpopularniejszą opcją jest posiłkowanie się tradycyjnym, dwuczęściowym garniturem, wzbogaconym o  kamizelkę wykonaną z innego materiału, tzw. ood vest (przykład takiego zestawu znajdziecie >TUTAJ<). Co jednak zrobić, jeżeli komplet składa się wyłącznie z kamizelki i spodni?

Im A DOG


Psy uwielbiam od zawsze (często bez wzajemności), niestety ze względu na wielkość mieszkania / mieszkań oraz częste wyjazdy nie mogę sobie obecnie pozwolić na posiadanie własnego szczekającego czworonoga. Od dawna jednak chodził za mną pomysł na sesję inspirowaną brytyjską wsią, weekendowym wypadem za miasto lub po prostu zabawą z czworonogiem na łonie natury. Rzecz jasna, wszystko w odpowiednio wykreowanym klimacie. W związku z tym, bez wahania zdecydowałem się na propozycję Filipa z Im A DOG aby zrobić coś wspólnego, realizując w ten sposób również to moje małe marzenie.

Jesień z piaskiem w butach




Korzystając z kilku wolnych listopadowych dni postanowiłem wybrać się nad dawno nie widziane, polskie morze. Co prawda głównym celem wizyty był wypoczynek, ale nie mogło zabraknąć czasu również na małą sesję. Jej rezultat to kilka zdjęć przedstawiających prosty, aczkolwiek składający się z kilku warstw, casualowy zestaw. Całość oparta na dobrze znanych elementach mojej garderoby, co tylko potwierdza tezę, że dobrze skomponowana szafa, to jeden z istotnych elementów kreowania własnego stylu, a posiadanie kilku przydatnych elementów nie skazuje nas na odzieżową nudę.
Bliźniaczą sesję Patiness możecie zobaczyć >TUTAJ< (tam zazwyczaj stoję po drugiej stronie aparatu ; )).

Wełna, kraty, denim



...Czyli wszystko to co potrzebne do jesiennego zestawu w klimacie (smart) casualowym.

DIY - zwężanie / taliowanie koszuli, sposób nr 1

Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że fabryczne taliowanie koszul pozostawia wiele do życzenia. Można to tłumaczyć, zwłaszcza w przypadku tańszych marek, chęcią "wpasowania" się w jak największą ilość sylwetek jak najmniejszym kosztem czyli innymi słowy, ofertą składającą się ze spadochronów koszulopodobnych, nie zmienia to jednak faktu, że finalnie jesteśmy postawieni przed dylematem kupić i łopotać na wietrze czy też szukać dalej. Prezentowany poniżej zabieg to świetne i proste rozwiązanie pozwalające na poprawienie tego stanu rzeczy w zaciszu domowym, samodzielnie lub przy pomocy innych życzliwych nam rąk. 

Country jacket w centrum miasta

To co dzieje się w ostatnich latach w klasycznej męskiej elegancji śmiało porównać można do obalania muru berlińskiego, z tą różnicą, że tutaj proces ten rozłożono na raty, a zamiast młotów, łomów i innego szeroko pojętego ciężkiego sprzętu, użyto bardziej wyrafinowanych narzędzi. Dlatego też nie powinno dziwić nikogo, że na tło dla prezentowanego dziś zestawu wybrałem Berlin właśnie.