To co dzieje się w ostatnich latach w klasycznej męskiej elegancji śmiało porównać można do obalania muru berlińskiego, z tą różnicą, że tutaj proces ten rozłożono na raty, a zamiast młotów, łomów i innego szeroko pojętego ciężkiego sprzętu, użyto bardziej wyrafinowanych narzędzi. Dlatego też nie powinno dziwić nikogo, że na tło dla prezentowanego dziś zestawu wybrałem Berlin właśnie.
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Colorado orange rush
środa, 29 października 2014
Za namową marki Caterpillar zdecydowałem się na zmierzenie z nową odsłoną ich klasyka. Żeby nie było nudno, wybrałem kolor koło którego nie można przejść obojętnie, zwłaszcza w pochmurny, jesienny dzień. Co z tego wyszło?
Trochę bawełny, trochę lnu
poniedziałek, 13 października 2014
Złota polska jesień w ostatnim tygodniu przybiera znamiona przyjemnej końcówki ciepłego lata, dlatego też nie mogłem się powstrzymać i zamiast koncentrować się na ciepłej, zakładanej warstwowo odzieży postanowiłem ściągnąć z wieszaka kojarzącą się ze zdecydowanie bardziej wakacyjną pogodą marynarkę.
Dzikość serca z kataną w tle
wtorek, 7 października 2014
Wraz z pierwszymi podmuchami chłodniejszego powietrza odezwała się we mnie, jak co roku zresztą, potrzeba zwolnienia obrotów, ucieczki od gwaru miasta i spojrzenia z dystansu na minione kilka miesięcy swojego życia. Osobiście uważam, że rześka jesień, to zdecydowanie lepiej nadający się na podsumowania czegokolwiek, niż początek najzimniejszego miesiąca w roku, czas.
W tym celu wybrałem się do swojego domu rodzinnego, który obecnie mieści się pod otaczającym Zieloną Górę lasem. Miejsce to stwarza bardzo sprzyjające okoliczności do wypoczynku, zwłaszcza dla miłośników jego aktywnej odsłony. Dzisiejsze zdjęcia, będące wynikiem dość spontanicznej wycieczki rowerowej po okolicy, wydają się to tylko potwierdzać.
Złota jesień / Indian summer
poniedziałek, 22 września 2014
Złota polska jesień, to doskonały czas aby eksponować zestawienia, na które latem było za gorąco, a które już niedługo ukryją się pod kolejnymi warstwami nakryć wierzchnich. Znika len, a miejsce cienkiej wełny i bawełny zajmują ich grubsze i cieplejsze odpowiedniki. W dalszym ciągu jednak jest na tyle ciepło by ograniczyć się do marynarki lub cienkiej kurtki czy też trencza.
W dalszym ciągu nieformalnie / Casually
środa, 3 września 2014Często w prywatnych wiadomościach dopytujecie o zestawy, które z powodzeniem można wykorzystać na co dzień bez obawy o bycie ubranym ponad miarę (overdressed). Prawdę pisząc, dbając o swój wizerunek zawsze będziecie na to narażeni i nie ma tu jednej, prostej rady.
Swoją drogą, od jakiegoś czasu zastanawiam się coraz intensywniej, czy jako "wyznawcy" klasycznej mody męskiej nie jesteśmy przypadkiem członkami dość zabawnej, bądź co bądź, subkultury. Patrząc na to w tym kontekście, bycie ubranym w dobrze skoordynowany zestaw lub garnitur i pozostanie niezauważonym jest praktycznie niewykonalne. Na całe szczęście jednak nasze szeregi w ostatnich latach dość dynamicznie rosną w siłę ; )
Nieformalna marynarka na co dzień
czwartek, 28 sierpnia 2014Dzisiejszy zestaw to świetne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy szukają czegoś pomiędzy zestawami koordynowanymi, a bardziej nieformalnym ubiorem. W sam raz na miasto, uczelnię lub wszystkich miejsc pracy gdzie nie obowiązuje etykieta ubiory, czy też tam gdzie nie trzeba nosić widocznych skarpet - tak, na stopach mam skarpety niewidoczne.
Len i biel / Linen and white
wtorek, 5 sierpnia 2014
Po ostatnim zestawie na upały dziś przyszła pora na kolejny, tym razem jednak intensywniej flirtujący z klasyką, niż pasażer(k)ami gondoli. Nie powinien więc dziwić wybór lnu, zwłaszcza że w tym roku, pomimo dość już zaawansowanego lata, materiał ten nie pojawił się na blogu ani razu. A skoro mowa o lnie i klasyce, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie o lnianej marynarce.
Wenecki gondolier
środa, 30 lipca 2014Z racji specyfiki wyjazdu nie mogłem pozwolić sobie na zabranie całej szafy, a zestawy koordynowane wyglądałyby w tym kontekście co najmniej śmiesznie. Z drugiej jednak strony, być w tylu pięknych miejscach i nie zrobić zdjęć, to również sytuacja nieakceptowalna. W związku z tym, dziś na blogu pierwsze z serii nieformalnych, wyjazdowych zestawień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
